Linux w biznesie arrow Wszystkie artykuły arrow Czy firmy zapłacą za Linuksa?
 
 
 

Warto odwiedzić


Odwiedziny


Reklama

Advertisement

Advertisement










Czy firmy zapłacą za Linuksa? PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
02.04.2006.
Serwis internetowy Vagla.pl zamieścił pismo Podsekretarza Stanu dotyczące skutków podatkowych związanych z korzystaniem w firmach z bezpłatnych programów komputerowych, czyli między innymi oprogramowania rozpowszechnianego na wolnych licencjach. Czy wraca temat sprzed przeszło trzech lat, kiedy to polskie urzędy skarbowe szacowały wartość wolnego (więc najczęściej darmowego) oprogramowania według cen "porównywalnych" produktów komercyjnych (OpenOffice - MsOffice, Linux - Windows NT, itp...)? Zapowiada się, że tak, choć nie koniecznie...


Fragmenty przytoczonego przez Vagla.pl listu:
W prowadzonej działalności gospodarczej w wielu sytuacjach podatnicy korzystają na potrzeby tej działalności z ogólnie dostępnych i nieodpłatnych programów komputerowych, które są udostępniane m.in. poprzez internet wszystkim użytkownikom. (...) Zasadą jest jednak, iż z korzystaniem z tego typu programów nie są związane żadne opłaty za ich nabycie, czy opłaty licencyjne.

(...) W sytuacji nieodpłatnie otrzymanych praw, przychód określa się na podstawie cen rynkowych stosowanych w obrocie prawami tego samego rodzaju, z uwzględnieniem w szczególności ich stanu i stopnia zużycia oraz czasu i miejsca ich uzyskania.

(...) Przepisy podatkowe określające wartość przychodu podatkowego z tytułu nieodpłatnie otrzymanych świadczeń nie przewidują sytuacji, gdy wskazane świadczenie jest z założenia bezpłatne dla wszystkich zainteresowanych podmiotów.


Jednakże w tym samym liście czytamy również:

W art. 12 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, zostały określone te przypadki, w których istnieje możliwość porównania wartości nieodpłatnego świadczenia z innymi odpłatnymi świadczeniami dokonywanymi przez podatnika. Możliwość ustalenia wartości "porównywalnych" świadczeń wskazanego rodzaju w przypadku bezpłatnych programów komputerowych, które są dostępne dla wszystkich na jednakowych (nieodpłatnych) zasadach, nie może być przeprowadzona, a tym samym brak jest podstaw do ustalenia wartości przychodu.

I dalej:

(...) W przypadku, gdy określone świadczenia (m.in. przekazanie praw) są z założenia bezpłatne dla wszystkich podatników, a nie jednostkowym przypadkiem stosowanym w stosunku do indywidualnego podmiotu, to wówczas nie należy ustalać w związku z zaistnieniem takiego zdarzenia przychodów podatkowych, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Nie oznacza to jednak, iż przy ewentualnym określaniu skutków podatkowych związanych z korzystaniem z takiego oprogramowania komputerowego nie należy badać całokształtu okoliczności z nim związanych. Każdy przypadek wymaga zatem indywidualnej analizy.


Co to oznacza dla firm, które wykorzystują darmowe oprogramowanie, które nabyli poprzez na przykład ściągnięcie go z Internetu? No cóż... można się spodziewać konktroli skarbowej, która ustali czy w tym przypadku nie "zaistniał skutek podatkowy" w wysokości "porównywalnych świadczeń wskazanego rodzaju".

Zapraszamy do przeczytania całości listu na stronie Vagla.pl.

Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze(y) )
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...Czy firmy zapłacą za Linuksa? ...



Copyright © 2005 - 2006
www.comgroup.pl
Przyczepy samochodowe
Pisanie programów

Search Engine Optimization